Banks- Stick




Cześć :))
Ale tęskniłam :) Przyznam szczerze, że odliczałam dni do kliknięcia nowego posta. Tak dawno mnie tutaj nie było i tak dawno nie robiłam zdjęć na bloga. Cieszę się, że istnieje jeszcze instagram i snapchat bo zapomnielibyście pewnie jak wyglądam :) 
Jestem i mam nadzieję, że będę częściej. W planach mam kilka projektów, dzięki którym posty będę dodawać regularnie i oczywiście kanał na yt jest tematem nr 1 i dotrzymam obietnicy. 

Mam nadzieję, że następnym postem będą zdjęcia z mojego pobytu w Los Angeles, choć przygotowanie ich zajmie mi sporo czasu, więc bądźcie cierpliwi :)
Całusy 













Czapka- True Religion
Kurtka- H&M
Bluza- GAP
Spodnie- Zara
Buty- Adidas Superstar

Wrocław


Poprzednim razem kiedy byłam we Wrocławiu postanowiłam pobiegać i w taki sposób natknęłam się na tę karuzelę, która wzbudziła we mnie mnóstwo pozytywnych emocji. Przystanęłam i gapiłam się jak głupia przez dobre kilkanaście minut i bardzo żałowałam, że nie zabrałam ze sobą aparatu by zrobić zdjęcia na bloga. 
Minęły 3 tygodnie i zdjęcia zrobione :) 
Bardzo się cieszę z tego powodu, choć było tak zimno, że aż łzy spływały mi po policzku, a mój fotograf miał palce czerwone od trzymania aparatu. 
Po zdjęciach udaliśmy się na gorącą herbatę, ale niestety nie pomogło ponieważ obydwoje jesteśmy chorzy :( 
Mam nadzieję, że było warto i że zdjęcia Wam się spodobają :) 

I FINK U FREEKY- DIE ANTWOORD


Dzisiaj jeszcze czeka mnie wyjazd do Wrocławia i od rana praca pali mi się w rękach. Tak to jest kiedy na nic nie masz czasu i wszystko chcesz zrobić w ciągu jednego dnia. To niemożliwe :) Na szczęście zdążyłam z najważniejszym, posprzątałam mieszkanie, spakowałam się i zdążyłam popracować nad zdjęciami. Mam nadzieję, że zdjęcia przypadną Wam do gustu, a ja tymczasem lecę zrobić makijaż i zacznę się szykować do podróży. 
Na koniec chciałam Wam bardzo, bardzo podziękować za wszystkie ciepłe słowa odnośnie mojego wystąpienia w programie Mai Sablewskiej :) Jest mi niezmiernie miło czytać te wszystkie piękne komentarze. 
Przesyłam moc uścisków i buziaki :)

Tazer X Tink- Wet Dollars


Dzisiaj zdjęcia wyglądają zupełnie inaczej, po pierwsze zupełnie inny (zestresowany) fotograf hehe, a po drugie zostawiłam swój aparat we Wrocławiu i robiłam zdjęcia zupełnie innym aparatem, który nie powiem sprawiał mi trudność. Jednak co swoje to swoje, znamy na pamięć i jesteśmy w stanie przewidzieć wszystko, no prawie.. :) Czasami mam problem ze światłem, ale to dlatego, że szybko się ściemnia i zdjęcia wychodzą zamazane i to raczej norma. 
Mam nadzieję, że mimo aż tylu zmian zdjęcia przypadną Wam do gustu :) 

Galantis- Peanut Butter Jelly



Dzisiaj nie będzie tekstu ale zapraszam do oglądania zdjęć, a ja tymczasem biegnę na pocztę wysłać Wasze paczki :) 

Miłego dnia :)

Ulubione produkty do stylizacji :)



Hi Density- Nawilżający krem który nadaje objętości włosom prostym, a lokom zapewnia piękny kształt i naturalny skręt, Zapobiega puszeniu się, oraz elektryzowaniu włosów. Nadaje połysk, najlepszy do stylizacji włosów suchych, elektryzujących się. 

Vol Spray- Bardzo wygodny w aplikacji spray nadający objętość, ułatwia rozczesywanie a także eliminuje efekt niezdyscyplinowanych włosów.

Dreamfix- Poziomkowy lakier zapewniający natychmiastowe utrwalenie fryzury. Bardzo szybko schnie nie pozostawiając resztek kosmetyku na włosach. Nadaje włosom objętość, połysk i utrzymuje fryzurę na długi czas. Nie skleja włosów, pozostawia naturalny efekt. 

Diamond- Nadaje intensywny połysk i naturalne utrwalenie, jego ultralekka formuła sprawia, że preparat błyskawicznie wysycha i w mgnieniu oka nabłyszcza każdą fryzurę. 

Maya Jane Coles- Everything


Bardzo często zadajecie mi pytania odnośnie mojego stylu, jaki on jest i jak można go nazwać, kiedy tak naprawdę noszę to, w czym czuję się swobodnie :)  Latem zdecydowanie króluje u mnie styl bardziej sportowy,  natomiast jesienią w moich stylizacjach przeważna grunge'owy klimat i to właśnie takie stylizacje widniały u mnie na początku powstawania bloga. Latem jest zbyt gorąco na noszenie topornych butów, ale jesień i zima nadają się do tego idealnie. Uwielbiam wielkie niekobiece buciory, do tego powyciągany sweter i można wychodzić z domu :) Jestem ciekawa jak sposobają Wam zdjęcia i jesienna ja :) 
Piszcie w komentarzach :)